Uroczystość w rodzinie
W naszej aikidockiej rodzinie miała miejsce specjalna uroczystość. Nie była ona jednak związana z wręczaniem certyfikatów yudansha, ani wysokich stopni uczniowskich. Otóż nasz sensei Adam, znudzony kawalerskim życiem, postanowił zmienić stan cywilny i stanął na ślubnym kobiercu.
Ponieważ był to ślub aikidoków (Faustyna również swego czasu stąpała bosymi nóżkami po macie) postanowiliśmy jakoś to zaznaczyć. Pomysł ze szpalerem szermierzy z bokkenami był chyba niezły. Młodej parze życzymy wszystkiego co najlepsze i AI w życiu codziennym!




