Więc miałem kolejny sen o aikido – śniło mi się, że w mojej starej podstawówce mieliśmy staż z Sensei Christianem Tissier. Wszystko szło dobrze do momentu, gdy zgasło światło na sali… Zaczęło się szukanie bezpieczników, żarówek, itp., a na końcu wylądowaliśmy na korytarzu w rękawiczkach (sic!) i zaczęliśmy… klaskać i tańczyć (sic! sic! sic!)…

Oby to nie był proroczy sen w świetle tego, co ma nastąpić za trzy tygodnie… ;-)